„5 pytań do …” – czyli w jaki sposób osiągnąłem wszystko własnymi rękoma

Człowiek, który nie boi się żadnego wyzwania. Głowa pełna pomysłów i ogromny zapał do pracy. Właśnie to charakteryzuje Pana Adriana Bednarka, właściciela firmy Okna Bednarek. Rekomendowanego Salonu Okien i Drzwi. Zapraszamy do zapoznania się z wywiadem o tym w jaki sposób odnieść sukces ciężko pracując, bez wahania realizować  nowe pomysły i podążać za swoimi marzeniami.

Karolina Solińska (Stolarka VIP): Po raz drugi zostali Państwo wyróżnieni w Programie Rekomendowane Salony Okien i drzwi. Proszę powiedzieć jak rozpoczęła się państwa przygoda z branżą?

adrian_bednarek_okna_bednarekAdrian Bednarek (Okna Bednarek): Trochę lat już upłynęło odkąd działam w tej branży i pewnie gdybym nie zaczął w 1999 roku pracy u producenta okien PVC w Grodzisku Wlkp. byłbym dzisiaj zegarmistrzem ( śmiech). To tam zdobywałem swoje pierwsze doświadczenia na pomiarach i w sprzedaży. W 2000 roku rozpocząłem własną działalność pod swoim imieniem i nazwiskiem w wynajmowanej oficynie na podwórku, przy ul. Niegolewskich  w Poznaniu. Przez cały ten czas, ciągle jako jednoosobowa firma, ale pod szyldem producenta z Grodziska oferowałem sprzedaż stolarki otworowej. Jednak po paru latach odczułem, że potrzeby klientów są większe niż jestem w stanie im zaoferować, dlatego postanowiłem zaistnieć na rynku stolarki całkowicie samodzielnie. To do mnie należała decyzja z kim podejmę współpracę, jaki produkt będę sprzedawać i to ja ustalałem cenę. Wtedy zapadła decyzja, że chcę sprzedawać produkty najwyższej jakości, wprowadzać nowe rozwiązania technologiczne i dotrzeć do klienta z wyższej półki cenowej. Jednocześnie wprowadziłem do swej oferty serwis i naprawę stolarki otworowej. Motywacja była ogromna. Dziś z całą pewnością mogę powiedzieć, że się opłacało. Żałuję tylko jednego, że podjąłem tą decyzję zbyt późno. Dzisiaj byłbym tu gdzie chciałbym być za 10 lat. Z roku na rok rośnie sprzedaż, zwiększają się obroty. Zaczynając od młodego chłopaka w wynajętym biurze, na podwórku  wśród gołębi i szczurów doszedłem do tego co mam dziś tylko i wyłącznie dzięki swojej pracy i determinacji. To trochę jak z bajki o Kopciuszku. Często powtarzam, że standardowa edukacja zapewni Ci przeżycie, a samokształcenie fortunę. Okna Bednarek to nieduża firma lecz stworzona przeze mnie od podstaw. Mogę się poszczycić własnym lokalem w centrum miasta, własnym transportem oraz ekipą doświadczonych montażystów i serwisantów, oni również zasługują na jak najwyższe uznanie, bo wspólnie osiągnęliśmy sukces. Odczuwam satysfakcję z wyróżnienia mojego salonu jako jedynego w Poznaniu z przyznanym certyfikatem Rekomendowanych Salonów Okien i Drzwi już po raz drugi. okna_bednarek_zdjecie_wyrozniajace

Karolina Solińska: Co sprawia, że jesteście Państwo postrzegani wśród Klientów jako najlepszy salon w województwie?

Adrian Bednarek: To co przyczynia się do takiego postrzegania naszej firmy jest często powtarzane przez inne firmy z branży – słowo klucz –  czyli  indywidualne podejście do Klienta,i u nas  tak faktycznie jest. Bardzo lubimy trudne technicznie realizacje, kiedy takie się pojawiają zamieniamy słowo problem na wyzwanie i działamy. Przydaje się  wtedy cecha nieszablonowego podejścia do życia, nie warto  bronić się przed innowacjami, lecz je wprowadzać. Bez innowacji niemożliwy jest rozwój przedsiębiorstwa. Jesteśmy otwarci na nowe wyzwania. Możemy się pochwalić kilkuletnią współpracą z firmą Nieruchomości Wielkopolskie, z którą dokonaliśmy kilka renowacji zabytkowych kamienic w Poznaniu. Mamy ukształtowaną pozycje na wielkopolskim rynku, bardzo dużo Klientów trafia do nas z polecenia. Sporą ich część stanowią wymagający i wyedukowani w temacie stolarki Klienci.  Mają  sprecyzowane cele, wiedzą czego oczekują i co najważniejsze posiadają wiedzę w temacie, bo przecież  nie jest ona już zarezerwowana wyłącznie dla sprzedawców okien jak dawniej. Dziś Klient zanim przystąpi do zakupu okien czy drzwi przestudiuje portale branżowe i specjalistyczne fora, a dopiero później odwiedzi punkt sprzedaży. Wtedy naszą rolą będzie pokierować go w wyborze najlepszego rozwiązania technologicznego i doboru techniki montażu. Potrafimy dostosować ofertę do bardzo wymagającego Klienta i znaleźć optymalne rozwiązanie dla jego potrzeb. W tym roku powiększyliśmy metraż naszego salonu przy ul. Kanałowej 17, wzbogaciliśmy się o nowe produkty wystawowe i poszerzyliśmy asortyment. Postawiliśmy na loftowe wykończenie wnętrz, ta kamienica ma w sobie ciekawą historię  – zachowaliśmy oryginalną cegłę na ścianie i odrestaurowaliśmy  imponującą sztukaterię z 1895 roku. Sprowadziłem również z odległego końca Polski stary, ponad stuletni, drewniany stół stolarski z oryginalnymi niemieckimi heblami, a jednym z elementów wykończeniowych w salonie jest wykonane przeze mnie lustro oprawione w starej drewnianej ramie okiennej. Cały ten design wyróżnia ten salon od innych i tworzy atmosferę, w której można swobodnie porozmawiać na temat planowanej inwestycji. Myślę, że to również wpływa na decyzję zakupową Klienta, a potem na  komunikację i relacje między nami, a to jest bardzo istotne. Ta wizyta zostaje w pamięci i sprawia, ze Klient Cię po prostu polubi i zapamięta, a później wraca.

Karolina Solińska: Jakie trendy Pana zdaniem obowiązują obecnie w branży stolarki?

okno_okna_bednarek_male_oknoAdrian Bednarek: Światło, przestrzeń, energooszczędność – te trzy słowa wyznaczają trendy. Coraz częściej dostarczamy inwestorom wielkogabarytowe przeszklenia i innowacyjne rozwiązania technologiczne, inteligentne systemy sterujące itp. Sądzę, że ta tendencja utrzyma się jeszcze przez dłuższy czas. Obecny design to przede wszystkim minimalizm. Cieszy mnie również fakt, że w końcu zapanowała większa świadomość wśród inwestorów i zaczęli oni  doceniać nie tylko produkt, ale sposób i technikę jego montażu przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu, a to przecież nieodłączny element zachowania jakości świadczonych przez nas usług. Coraz częściej klienci korzystają również z oferowanej przez nas z usługi kompleksowego sprzątania po odbytym montażu stolarki.

Karolina Solińska: Jak widzicie się Państwo za 10 lat pod katem rozwoju salonu?

Adrian Bednarek:  Marzy mi się większy zespól pracowników, młodych, energicznychokna_bednarek_biuro_male ludzi z  potencjałem. Chciałbym móc przekazać im  swoją wiedze zdobytą przez te wszystkie lata, a sam w przyszłości rozszerzyć działalność o developerkę. Lata pracy w branży, współpraca z ekipami wykonawczymi dały mi spore doświadczenie w pracy z inwestycjami budowlanymi  i nie byłbym sobą gdybym nie wykorzystał drzemiącego we mnie potencjału. Firma, która się nie rozwija cofa się. Sądzę, że niebawem mój  pomysł zamienię w działanie, lubię jak się dużo dzieje wokół. To jak działam, jest konsekwencją tego jak myślę. Najważniejsze to wiedzieć czego się chce i iść do przodu. Nie planuję rozszerzać działalności poza Wielkopolskę, nie planuję otwierać kolejnych salonów, skupiam się na utrzymaniu obecnego  poziomu sprzedaży i obsługi. Tempo w jakim żyję i tak jest zbyt wysokie. Pewnie za 10 lat będę już wypoczywał, a firmę przejmie moja córka.

Karolina Solińska: Co Państwa wyróżnia spośród innych salonów?

Adrian Bednarek: Takie pytanie powinniśmy sobie zadać przed otwarciem salonu, aby mieć z góry określony plan działania, aby wiedzieć jak zaistnieć i wyróżnić się wśród konkurencji. Wszyscy pytani co wyróżnia Państwa spośród innych salonów zazwyczaj odpowiadają podobnie – niska cena, wysoka jakość, innowacyjność, technologia, indywidualne podejście do klienta. Owszem, są to wszystkie rzeczy, których Klienci najbardziej szukają.  W dzisiejszych czasach niemal każda firma tak o sobie mówi i faktycznie te cechy posiada, co nie przeczy temu, że są one bardzo ważne i stanowią podstawę niemal każdego biznesu. Jednak dobrze jest sprawić, aby potencjalny klient okna_bednarek_zabytkowa_kamienicapoczuł  słynne „to coś”. Wyobraźmy sobie, że Klient będzie miał do wyboru oferty dwóch różnych firm, które niewiele się będą różniły, to prawdopodobnie wybierze firmę, która zaoferuje mu  niższą cenę. Opracowując swoją strategię założyliśmy, że tym co na pewno możemy zaoferować inwestorom oprócz oczywiście standardu czyli – produktu najlepszej jakości i profesjonalnego montażu, jest wiedza w temacie stolarki otworowej. Fachowe doradztwo, poparte wieloletnim doświadczeniem i szkoleniami, daje poczucie bezpieczeństwa potencjalnemu klientowi. Niejednokrotnie moje kilkunastoletnie doświadczenie w branży okazało się bardzo pomocne. W rozmowie z klientem stawiam na prawdomówność. Dla mnie liczy się konkret, nie obiecuję terminów, których nie mogę dotrzymać, w przeciwnym razie klienci sami wyrobią sobie zdanie na nasz temat. Nie sprzedaję ceną, ale wartościowym produktem i rzetelnie wykonaną usługą. Kontakt z nami przebiega łatwo – zarówno przez portale społecznościowe jak i osobiście w naszym salonie. Bardzo dużo ludzi przychodzi do nas z polecenia. Pytani dlaczego wybrali właśnie nasz salon odpowiadają, że „ po okna tylko do Bednarka” – naprawdę nie rozumiem tego fenomenu, ale faktycznie obserwujemy od dłuższego czasu znaczne zainteresowanie nasza firmą, a przecież nakłady na reklamę są znikome… Może to biochemia sprzedawcy?

Karolina Solińska: Panie Adrianie dziękuję serdecznie za wywiad. Jest nam bardzo miło, że przybliżył Pan w znacznym stopniu historię powstania Pana firmy.

Powiązane artykuły