„5 pytań do …” – czyli nasza sprawdzona recepta na rodzinny sukces

Dynamiczni, zawsze uśmiechnięci, pogodni, profesjonalni  i pełni zapału do pracy. Właśnie tacy są Pani Paulina oraz Pan Paweł Stolarczyk, właściciele firmy STOLARCZYK OKNA  (Rekomendowany Salon Okien i Drzwi). Młode małżeństwo, które wiedzie prym w województwie dolnośląskim w branży okien i drzwi. Zapraszamy do zapoznania się z artykułem na temat tego, co przyczyniło się na sukces rodzinnej firmy, najśmieszniejszych sytuacjach podczas pracy, ogromnym zaangażowaniu i zapału do wykonywania swojego zawodu oraz, o tym, że ciężka praca popłaca.

Karolina Solińska (Stolarka VIP): Pani Paulino, Panie Pawle. Miło mi Państwa gościć w naszym cyklu wywiadów „5 pytań do …”.

Paulina Stolarczyk, Paweł Stolarczyk (STOLARCZYK OKNA): Dziękujemy serdecznie za zaproszenie 😉

paulina_stolarczyk_pawel_stolarczykKarolina Solińska: Jak zaczęła się Pai Przygoda z branżą stolarki?

Paulina Stolarczyk:  Przygoda z branżą zaczęła się dzięki mojemu tacie, który założył firmę okienną w 1996 roku i już jako nastolatka pracowałam w czasie ferii czy wakacji ucząc się pomału tego fachu. Po skończeniu liceum uznałam, że to moja droga i zostałam w firmie na stałe, studiując zaocznie. Mimo stresu, dużej ilości obowiązków i ogromnej odpowiedzialności praca bardzo mi się podobała, ponieważ uwielbiam kontakt z ludźmi i pomoc w realizacji ich marzeń przy budowie swojego domu – okna i drzwi stanowią przecież znaczną jego część – a kiedy wracali zadowoleni Klienci z miłym słowem lub przychodzili następni z polecenia to wiedziałam, że jestem we właściwym miejscu. Osiem lat temu mój mąż również wkroczył w ten świat i razem tchnęliśmy w firmę nowe życie i nowe poglądy, bardziej stolarczyk okna_biuro_salony_stolarki_zmniejszonenowoczesne, idąc z duchem czasu. Remont biura, marketing, reklama, ciągłe szkolenia, wprowadzanie nowocześniejszych systemów okiennych oraz technologii montażu spowodowało, że wspólnymi siłami jeszcze bardziej podnieśliśmy jakość usług. Widząc nasze ogromne zaangażowanie i wkład własny, mój tato postanowił przekazać nam firmę. I tak już firma „STOLARCZYK OKNA” wyznacza kolejne cele i brnie do przodu. Ciężka praca popłaca – kilka miesięcy temu otrzymaliśmy tytuł Rekomendowanego Salonu Stolarki Okiennej i Drzwiowej VIP i dołączyliśmy do najlepszych, polecanych salonów w Polsce – co jest dla nas niesamowitym wyróżnieniem i potwierdzeniem, że droga, którą obraliśmy jest tą właściwą. przyznany firmie BUDMAK przez niezależną Kapitułę.

Karolina Solińska: Czym Pana zdaniem kierują się Klienci, podczas zakupu okien i drzwi?

Paweł Stolarczyk: Jedynym wyznacznikiem zakupu stolarki nie jest tylko cena stolarki jak powszechnie się uważa. Klienci chcą coraz częściej kupować wysokiej jakości okna oraz drzwi, dzięki którym będą się czuć komfortowo w domu. Taka stolarka pozwala im także na oszczędność energii, a zatem przyczyni się do mniejszych wydatków – przy okazji zadbają również o środowisko dzięki mniejszej emisji spalin. Wiedza dla inwestorów jest coraz łatwiej osiągalna, każdy w dzisiejszych czasach ma dostęp do Internetu czy fachowej literatury. Inwestorzy już nie tylko między znajomymi i rodziną wymieniają się swoimi opiniami na temat firm, ale również na wszelakich forach w sieci. Są świadomi jak bardzo stolarka okienna i drzwiowa jest ważna. Szukają kogoś, kto rzeczywiście im pomoże oraz rzetelnie i fachowo doradzi, a nie tylko sprzeda produkt. Bardzo dużą uwagę Kupujący przykładają również do montażu stolarki – wiedzą jak nieprawidłowe wykonanie potrafi dosłownie zniszczyć ich inwestycję. Sprawdzają wiedzę dotyczącą technologii montażowych, doświadczenie i często chcą zobaczyć na żywo nasze realizacje i sposób wykonania. Na szczęście nie mamy się czego wstydzić 🙂

stolarczyk okna_biuro_w_tle_zmniejszoneKarolina Solińska: Najdziwniejsza/ najśmieszniejsza sytuacja podczas pracy?

Paweł Stolarczyk: Najśmieszniejsza i zarazem najdziwniejsza sytuacja zdarzyła się nam kiedy pewnego dnia jechaliśmy na montaż stolarki w znanej restauracji. Po drodze zauważyliśmy właściciela – miał charakterystyczną siwą, długą brodę, kucyk i okulary. Zatrzymaliśmy się i powiedzieliśmy, że jedziemy do niego i poprosiliśmy, żeby jechał z nami otworzyć nam budowę. Ten Pan jak gdyby nigdy nic – wsiadł do swojego auta i pojechał za nami. Gdy przyjechaliśmy na miejsce okazało się, że właściciel już jest na miejscu, czeka na nas i otwiera nam bramę od budowy, a przecież przed chwilą spotkaliśmy go w innym mieście i jechał za nami. Dwie bliźniacze osoby ukazały się naszym oczom. Dwaj Panowie gdy zobaczyli siebie nawzajem również byli w szoku. Okazało się, że Pan, którego poznaliśmy wcześniej nie był właścicielem budowy, a przypadkową osobą wyglądającą jak dwie krople wody z inwestorem. Jak on to powiedział „dobrze nam patrzyło z oczu” więc postanowił za nami pojechać. Na miejscu było śmiechu co nie miara.

Karolina Solińska: Jak często biorą Państwo udział w szkoleniach?

stolarczyk_okna_salony_stolarki_wyroznieniePaulina Stolarczyk: Uważamy, że szkolenia to droga do sukcesu. Jest to inwestycja w rozwój firmy, podniesienie jakości pracy i kwalifikacji, a dynamiczne zmiany jakie zachodzą w tej branży wymuszają ciągłe doskonalenie posiadanych umiejętności. Dlatego uczęszczamy na szkolenia kilka razy w roku, mimo natłoku obowiązków.

Karolina Solińska: Jakie jest motto Państwa działalności?

Paulina Stolarczyk: Indywidualne podejście do każdego Klienta z pasją i zaangażowaniem.

Paweł Stolarczyk: Po prostu – dajemy z siebie STO procent! 🙂

Karolina Solińska: Dziękuję serdecznie za taką dawkę pozytywnej energii 😉

Paulina Stolarczyk, Paweł Stolarczyk: Również dziękujemy 🙂

Powiązane artykuły